NAJCZĘŚCIEJ WYSZUKIWANEdarmowy antywirussterowniki drukarkiczytnik pdfalternatywa dla winrar
System i konserwacjaZa darmoPo polsku

Oracle VirtualBox 7.2.20

9,0REDAKCJA

Opis

Oracle VirtualBox to darmowy program do wirtualizacji, czyli do uruchamiania jednego systemu operacyjnego wewnątrz drugiego. Na komputerze z Windows możesz w zwykłym oknie włączyć Linuksa, starszą wersję Windows albo system testowy, pobawić się nim i wyłączyć go, nie ruszając niczego na prawdziwym dysku. Rozwija go firma Oracle, a kod podstawowej wersji jest otwarty. W skrócie: jeśli chcesz bezpiecznie wypróbować inny system albo uruchomić program, który nie chce działać na współczesnym Windows, VirtualBox jest najprostszym i najtańszym sposobem, żeby to zrobić.

Do czego przydaje się maszyna wirtualna

Maszyna wirtualna to udawany komputer: ma własny procesor, pamięć, dysk (w rzeczywistości zwykły plik na twoim dysku) i kartę sieciową. Z punktu widzenia zainstalowanego w niej systemu wygląda to jak normalny sprzęt. Dla ciebie jest to po prostu okno, które można zamknąć.

Wypróbowanie Linuksa bez ryzyka

To najczęstszy powód instalacji VirtualBoksa. Zamiast zmieniać partycje i instalować drugi system obok Windows, pobierasz obraz ISO wybranej dystrybucji, tworzysz maszynę i w kwadrans masz działającego Ubuntu czy Fedorę. Jeśli ci się nie spodoba, kasujesz plik dysku i po sprawie. Jeżeli natomiast zdecydujesz się później na instalację na prawdziwym dysku, przyda się nośnik startowy — do jego przygotowania polecamy Rufusa.

Stare programy, które nie działają na nowym Windows

Wiele osób trzyma maszynę wirtualną z Windows 7 albo Windows XP wyłącznie po to, żeby uruchomić jeden program: stary moduł księgowy, aplikację do rozliczeń, oprogramowanie do kasy fiskalnej, program sterujący jakimś urządzeniem pomiarowym albo czytnik archiwalnych plików. Taka maszyna może stać wyłączona przez większość roku i być włączana raz na kwartał.

Bezpieczne testowanie podejrzanych plików

Maszyna wirtualna jest oddzielona od systemu gospodarza, więc można w niej otworzyć plik, co do którego masz wątpliwości, albo zainstalować program z nieznanego źródła. Jeśli coś pójdzie źle, przywracasz wcześniejszą migawkę (snapshot) i maszyna wraca do stanu sprzed instalacji. Warto jednak znać granice tej ochrony: izolacja nie jest absolutna, a przy włączonych folderach współdzielonych i schowku droga między systemami stoi otworem. Do szybkiego sprawdzenia pliku na zwykłym komputerze lepiej nadaje się skaner w rodzaju Malwarebytes.

Bankowość i programy wymagające starych wtyczek

Zdarza się, że system do obsługi firmy, podpisu elektronicznego czy starszej bankowości korporacyjnej wymaga konkretnej wersji przeglądarki lub środowiska Java. Osobna maszyna wirtualna z takim zestawem jest wygodniejsza i bezpieczniejsza niż utrzymywanie przestarzałego oprogramowania na komputerze, z którego korzystasz na co dzień.

Dodatki dla systemu operacyjnego gościa — instaluj zawsze

Po zainstalowaniu systemu w maszynie wirtualnej pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, jest instalacja Guest Additions (w polskim interfejsie: Dodatki dla systemu operacyjnego gościa). To zestaw sterowników i usług instalowany wewnątrz maszyny, dostarczany razem z podstawową wersją programu. Bez nich maszyna wirtualna działa, ale korzysta się z niej fatalnie.

Według dokumentacji producenta Guest Additions odpowiadają między innymi za automatyczne dopasowanie rozdzielczości do rozmiaru okna, wspólny schowek, przeciąganie plików myszą, foldery współdzielone oraz przyspieszoną grafikę. W praktyce różnica jest ogromna: bez dodatków utkniesz w rozdzielczości rzędu 800×600 bez możliwości jej zmiany, kursor myszy będzie „przechwytywany” przez okno maszyny, a skopiowanego tekstu nie wkleisz z jednego systemu do drugiego. Foldery współdzielone to z kolei najwygodniejszy sposób przenoszenia plików — nie trzeba konfigurować sieci ani używać pendrive'a. Jeśli ktoś twierdzi, że VirtualBox jest niewygodny, w dziewięciu przypadkach na dziesięć po prostu nie zainstalował dodatków.

Licencja: dwa różne zestawy warunków

To punkt, który wprowadza najwięcej zamieszania. Podstawowa wersja VirtualBoksa — ta, którą pobierasz z tej strony i w której tworzysz maszyny — jest oprogramowaniem otwartoźródłowym na licencji GPLv3. Możesz z niej korzystać bez opłat, również w firmie.

Osobnym plikiem jest Oracle VirtualBox Extension Pack, czyli rozszerzenie dodające obsługę urządzeń USB 2.0 i 3.0, zdalny pulpit VRDP, szyfrowanie dysków maszyn i rozruch sieciowy PXE dla kart Intel. Rozszerzenie nie jest otwarte — obowiązuje dla niego własnościowa licencja Oracle VirtualBox Personal Use and Evaluation License (PUEL). W jej aktualnym brzmieniu, które sprawdziliśmy u źródła, Oracle udziela bezpłatnej licencji wyłącznie na użytek osobisty (niekomercyjny, przez osobę, która sama pobrała produkt, na jednym komputerze) oraz użytek edukacyjny (przez nauczycieli i uczniów w ramach zajęć). Tekst licencji wprost wyklucza z darmowego użycia zastosowania komercyjne oraz działanie na rzecz firmy, organizacji, instytucji publicznej czy placówki oświatowej jako takiej. Dawniejsze sformułowanie o „użytku ewaluacyjnym” zniknęło z obecnej wersji dokumentu — jeśli gdzieś przeczytasz, że rozszerzenie wolno darmowo testować w firmie, jest to informacja nieaktualna. W zastosowaniach firmowych Extension Pack wymaga wykupienia licencji u Oracle, a sam VirtualBox bez rozszerzenia nadal działa legalnie i bez opłat.

Wady i ograniczenia, o których trzeba wiedzieć

VirtualBox nie jest programem, który po prostu się instaluje i zawsze działa. Jego słabe punkty są konkretne i warto je znać przed pobraniem.

  • Wirtualizacja sprzętowa musi być włączona w BIOS-ie/UEFI. Na części komputerów opcja VT-x (Intel) lub AMD-V (SVM Mode) jest fabrycznie wyłączona. Bez niej maszyny 64-bitowe się nie uruchomią albo będą działać skrajnie wolno. Włącza się ją w ustawieniach płyty głównej, zwykle w sekcji Advanced lub CPU Configuration.
  • Konflikt z Hyper-V i WSL2 w Windows. Producent wymienia jednoczesne używanie VirtualBoksa i Hyper-V na jednym komputerze wśród znanych problemów i opisuje to jako przyczynę słabej wydajności; praca obok Hyper-V ma status funkcji eksperymentalnej. Hyper-V włącza nie tylko on sam, lecz także WSL2, Piaskownica Windows, Platforma maszyny wirtualnej oraz Izolacja rdzenia (Integralność pamięci) — dlatego maszyny potrafią nagle zwolnić po aktualizacji systemu. Wyłączenie tych funkcji wymaga restartu komputera.
  • Akceleracja 3D jest słaba. Sprzętowe przyspieszenie 3D dla gości Windows, Linux i Solaris producent oznacza jako funkcję eksperymentalną, udostępnianą „tak jak jest”. To nie jest narzędzie do grania ani do pracy z programami CAD czy montażem wideo w maszynie wirtualnej.
  • Apetyt na pamięć i miejsce na dysku. Maszynie trzeba oddać część RAM-u na wyłączność — dla gościa z Windows 11 realistycznie 4 GB, więc na komputerze z 8 GB pamięci zrobi się ciasno. Dysk wirtualny z systemem Windows i kilkoma programami to kilkadziesiąt gigabajtów pliku, a każda migawka zajmuje dodatkowe miejsce.
  • Windows w maszynie wirtualnej wymaga własnej licencji. To nie jest szczegół prawniczy, tylko podstawowa zasada: instalacja Windows w maszynie wirtualnej to kolejna instalacja systemu i potrzebuje osobnego, ważnego klucza. VirtualBox nie zwalnia z tego obowiązku i sam żadnej licencji na Windows nie zawiera. Linux i BSD są pod tym względem bezproblemowe.

Polski interfejs

VirtualBox ma tłumaczenie na język polski — w ustawieniach programu można wybrać polski język interfejsu. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że tłumaczenia powstają społecznościowo: producent prowadzi samodzielnie tylko wersję angielską, niemiecką i rosyjską, a dla pozostałych języków, w tym polskiego, utrzymują je ochotnicy. Oracle nie publikuje stopnia kompletności tych tłumaczeń, więc po większych aktualizacjach część nowych okien i komunikatów potrafi pozostać po angielsku. Podręcznik użytkownika i materiały pomocy są dostępne wyłącznie w języku angielskim.

Nasz werdykt

VirtualBox jest dla osób uczących się systemów operacyjnych, dla administratorów i programistów potrzebujących środowiska testowego, dla tych, którzy muszą utrzymać przy życiu jeden stary program, i dla ciekawskich chcących zobaczyć Linuksa bez przebudowywania komputera. Jest darmowy, działa na Windows, macOS (także na procesorach Apple Silicon) i Linuksie, a maszynę przeniesiesz między tymi systemami jako plik.

Nie jest natomiast dla graczy, dla osób z 8 GB RAM-u liczących na komfortową pracę w dwóch systemach naraz ani dla firm, które chciałyby za darmo korzystać z Extension Packa. Użytkownikom macOS na Apple Silicon warto uprzedzić, że uruchomią tam wyłącznie systemy gości w wersji dla architektury Arm. Mimo to, jeśli zestawić możliwości z ceną, nic lepszego do domowej wirtualizacji nie ma. Plik instalacyjny pobierzesz z oficjalnej strony pobierania, a pełną listę zmian producent publikuje w dzienniku zmian. Po pobraniu obrazów ISO i archiwów przyda się jeszcze dobry archiwizator, na przykład 7-Zip.

Autor opisu
Zalety
  • Darmowy, podstawowa wersja na otwartej licencji GPLv3
  • Działa na Windows, macOS (także Apple Silicon) i Linuksie
  • Migawki pozwalają cofnąć maszynę do wcześniejszego stanu
  • Guest Additions dają wspólny schowek, foldery współdzielone i pełną rozdzielczość
  • Maszynę można wyeksportować i przenieść na inny komputer
  • Polski interfejs (tłumaczenie społecznościowe)
Wady
  • Wymaga włączonej wirtualizacji sprzętowej w BIOS-ie/UEFI
  • Konflikt z Hyper-V, WSL2 i Izolacją rdzenia w Windows
  • Akceleracja 3D jest eksperymentalna — nie nadaje się do gier
  • Potrzebuje dużo RAM-u i miejsca na dysku
  • Extension Pack na licencji PUEL jest darmowy tylko do użytku osobistego i edukacyjnego
  • System Windows w maszynie wirtualnej wymaga własnej licencji
  • Dokumentacja wyłącznie po angielsku

Specyfikacja

Licencja
Open source · za darmo
Język
polski, angielski, niemiecki, ru
System
Windows, macOS, Linux
Producent
Oracle
Zaktualizowano
22.09.2026

Historia wersji

  • 7.2.20AKTUALNA · VirtualBox 7.2.20 z 22 września 2026 r. to aktualne stabilne wydanie. Producent wymienia w nim jedną poprawę dla gospodarzy z Windows: usunięto regresję, przez którą maszyny wirtualne nie uruchamiały się z błędem VERR_SUP_VP_FOUND_EXEC_MEMORY. Udostępniamy oficjalne pliki Oracle dla Windows, macOS (Intel i Apple Silicon) oraz Linuksa, wraz z sumami kontrolnymi SHA-256 z pliku SHA256SUMS producenta.Pobierz

Oceny użytkowników

–
0 ocen

Jeszcze nikt nie ocenił — bądź pierwszy.

Podobne programy